Wygrywamy 7:3 i umacniamy się na drugiej pozycji. Po pierwszej serii singli prowadziliśmy 3:1. Jednak w pojedynkach deblowych obie pary Energi-Morliny przegrały. W trakcie drugiej serii gier pojedynczych zanosiło się na to, że może być 4:4 w meczu. Jednak z tarapatów wydostał się Maksymilian Miastowski. Mimo że przegrywał 0:2 w setach, odrobił straty i zwyciężył ! Wtedy już tylko Michał Małachowski i Kuba Kwapiś dorzucili zwycięskie punkty i 9 wygrana stała się faktem.
Dziękujemy za doping i trzymanie kciuków.
Miastowski 2
Sokołowski 2
Małachowski 2
